Maciejowiec '25
Ten wpis przeczytasz w około 2 minuty
Kontynuując tradycje Jeleniogórskiej Szkoły Fotografii...
To już moja trzecia w tym roku twórcza wizyta w położonym w Dolinie Bobru Maciejowcu. Fotografie z grudniowych wypadów do parku w nadbobrzańskim Maciejowcu to opowieść o zachwycie formami natury i metaforycznie - o formach natury ludzkiej. Z jednej strony mroczne, kontrastowe, poskręcane, a z drugiej - świetliste, subtelne, pnące się ku górze. Tonalność przechodząca z ciemni i mniejszych form do jasności i form bardziej uwydatnionych. Opowieść pokazana poprzez majestatyczne rododendrony rosnące w maciejowieckim parku, niczym poprzez naturalny projektor. Ujęcia kadrowane ciaśniej, niż zwykle, prezentują coś więcej niż tylko ogólny widok tych krzewów. Wchodząc między poszczególne konary i pnie, mogę wydobyć z nich samą esencję, baśniowość, metaforyczność wielu zjawisk. W konsekwencji czego okazuje się, że te fotografie, będąc jedynie wycinkiem złożonych struktur, mogą opowiadać same przez się - i same mogą tworzyć obraz rzeczywistości, który autor miał na myśli i któremu wyszedł naprzeciw swoją ekspresją, będąc tam. Inny od pocztówkowych scen.
Ciąg dalszy nastąpi...




